Ten znak byłby absurdem nawet bez błędu ortograficznego, a niestety często jest spotykany. Skoro jest ograniczenie masy pojazdu, to musi być to czymś spowodowane – nie rozumiem jak można dawać do tego znaku tabliczki „nie dotyczy”.
W miastach bardzo często takie znaki nie dotyczą służb miejskich. Głównie chodzi o to, żeby ulicą o kiepskim utwardzeniu nie przewalały się tabuny ciężarówek. Autobus lub śmieciarka to niejako „zło konieczne”, bez którego ludzie nie mogliby funkcjonować normalnie.
14 marca 2010 o godz. 15:21
Ten znak byłby absurdem nawet bez błędu ortograficznego, a niestety często jest spotykany. Skoro jest ograniczenie masy pojazdu, to musi być to czymś spowodowane – nie rozumiem jak można dawać do tego znaku tabliczki „nie dotyczy”.
14 marca 2010 o godz. 21:23
W miastach bardzo często takie znaki nie dotyczą służb miejskich. Głównie chodzi o to, żeby ulicą o kiepskim utwardzeniu nie przewalały się tabuny ciężarówek. Autobus lub śmieciarka to niejako „zło konieczne”, bez którego ludzie nie mogliby funkcjonować normalnie.